Przed wyjazdem straszono mnie spotkaniem z syberyjskim misiem ludojadem. Ale nie tylko. Tymczasem - nocowaliśmy w namiotach, rozbijaliśmy się na dziko (ale legalnie) nad Leną, Angarą, Wołgą i mniejszymi rzekami w pobliżu transsyberyjskiej kolei.

Czytaj więcej...

"Oj będą nudy" - westchnęliśmy, gdy Magdalena Grzebałkowska weszła do "Wrzenia Świata". Fryzura na pensjonarkę, szylkretowe okulary, czarna koszula zapięta pod szyję, plisowana spódniczka za kolano...

Czytaj więcej...

Za czasów Kingi, co błogosławioną za zasługi dla polskiej soli została, Kazimierza Wielkiego, który miał zmysł do interesów i z kupcami z Genui wszedł w spółkę, by ją korzystnie sprzedawać, a i później, za Augusta III Mocnego sól była na wagę złota.

Czytaj więcej...

Można się było spodziewać, że na Wałbrzychu i „złotym pociągu”, o którym mówi cała Polska,  się nie skończy. Że zgłoszą się kolejni odkrywcy z rewelacjami o ukrytych przez lata a obecnie odkrytych skarbach, złotych sztabkach, srebrnych naczyniach, bezcennych dokumentach, podziemnych magazynach broni.

Czytaj więcej...

Dotychczas było tak: na hasło Puszcza Białowieska odzew brzmiał - żubr. Teraz główne skojarzenie z tamtymi lasami to kornik. Leśnicy walczą z kornikiem, ekolodzy z leśnikami. Jedni i drudzy w imię miłości do przyrody, do puszczy.

Czytaj więcej...